Komunikacja za pośrednictwem WhatsAppa, Messengera czy SMS-ów stała się dziś czymś zupełnie naturalnym. Za pomocą kilku wiadomości nie tylko omawiamy sprawy codzienne, ale coraz częściej ustalamy warunki współpracy, zlecamy wykonanie usług, negocjujemy wynagrodzenie czy potwierdzamy terminy realizacji prac. W praktyce takie ustalenia nierzadko zastępują tradycyjną umowę „na papierze”.
To rodzi jednak istotną wątpliwość: czy porozumienie zawarte w ten sposób rzeczywiście stanowi ważną i skuteczną umowę w rozumieniu prawa? Czy kilka wymienionych wiadomości może wywoływać takie same skutki prawne jak klasyczna umowa podpisana odręcznie?
W jakiej formie powinna zostać zawarta umowa?
Zgodnie z art. 60 Kodeksu cywilnego:
„Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).”
Oznacza to, że prawo polskie dopuszcza bardzo szeroki katalog form składania oświadczeń woli. Co do zasady, umowa nie musi mieć formy pisemnej, aby była ważna.
Jeżeli z treści wiadomości na WhatsAppie, Messengerze lub w SMS-ie wynika:
- kto składa oświadczenie,
- czego dotyczy umowa,
- oraz że strony zgodnie akceptują jej warunki,
to dochodzi do skutecznego zawarcia umowy.
Czy każdą umowę można zawrzeć w dowolnej formie?
Od zasady wynikającej z art. 60 k.c. istnieją istotne wyjątki, przewidziane wprost w ustawie. W niektórych przypadkach brak zachowania wymaganej formy powoduje nieważność umowy, niezależnie od tego, że strony faktycznie się porozumiały.
Klasycznym przykładem jest umowa sprzedaży nieruchomości, darowizny nieruchomości czy też ustanowienia hipoteki.
Tego rodzaju umowy zawsze muszą zostać zawarte w formie aktu notarialnego. Oznacza to, że nawet najbardziej jednoznaczne ustalenia dokonane przez WhatsAppa, Messengera czy SMS-a nie wywołają skutków prawnych, jeżeli nie zostaną potwierdzone u notariusza w wymaganej formie.
W takich przypadkach ustalenia przez komunikator mogą mieć jedynie charakter swego rodzaju negocjacji, ale nie prowadzą do skutecznego zawarcia umowy.
Umowa zawarta przez komunikator a problem dowodowy
Nawet jeżeli umowa zawarta za pośrednictwem WhatsAppa, Messengera czy SMS-a jest ważna i skuteczna prawnie, w praktyce bardzo często pojawia się inny, kluczowy problem – kwestia dowodowa.
W sporze sądowym nie wystarczy bowiem samo twierdzenie, że strony „dogadały się przez komunikator”. Konieczne jest jeszcze udowodnienie, że do zawarcia umowy rzeczywiście doszło oraz jaka była jej treść.
W takim przypadku sąd będzie badał w szczególności:
- czy wiadomości rzeczywiście pochodzą od konkretnej osoby, a nie od osoby trzeciej,
- czy treść korespondencji nie została zmanipulowana, przerobiona lub wyrwana z kontekstu,
- czy całokształt rozmowy potwierdza zawarcie umowy, a nie jedynie luźne negocjacje lub wstępne ustalenia,
- jakie były dokładne warunki umowy, w tym zakres świadczenia, termin realizacji czy wysokość wynagrodzenia.
Ogromne znaczenie ma więc to, czy i w jaki sposób zachowana została korespondencja. Właśnie dlatego tak istotne jest, aby dbać o zabezpieczenie dowodów już na etapie zawierania umowy.
Warto:
- archiwizować całą korespondencję, a nie tylko pojedyncze wiadomości,
- zabezpieczać screeny rozmów wraz z widocznymi danymi nadawcy, datą i godziną,
- przechowywać wiadomości w oryginalnej aplikacji lub na nośniku, który pozwala na ich późniejsze odtworzenie,
- w sprawach istotnych finansowo lub długoterminowych zobowiązaniach potwierdzać ustalenia w miarę możliwości również chociażby mailowo albo najlepiej w formie tradycyjnej umowy pisemnej.
Posiadanie takiej korespondencji może mieć kluczowe znaczenie w razie sporu o to, czy umowa w ogóle została zawarta, a także jakie były jej dokładne warunki.
Z tego względu choć komunikatory są wygodnym narzędziem do zawierania umów, warto pamiętać, że to, co dziś jest krótką wiadomością na telefonie, może stać się kluczowym dowodem w sądzie.
Podsumowując, w większości spraw codziennych i gospodarczych umowa zawarta przez komunikator internetowy może być w pełni ważna, ale są sytuacje, w których prawo wymaga szczególnej formy – i wtedy sama korespondencja nie wystarczy.
Jeżeli masz wątpliwości co do ważności umowy zawartej przez komunikator, pojawił się spór co do jej warunków albo druga strona kwestionuje samo jej zawarcie – oferujemy profesjonalną pomoc prawną. Pomożemy ocenić Twoją sytuację i wskazać dalsze możliwe kroki.
📞 +48 882 843 157 📧 kancelaria@adwokatmikulski.pl



